Leona. Cena człowieka

Jako czytelnicy uwielbiamy książki, które trzymają nas w napięciu. Taki gatunek z całą pewnością stanowią kryminały. W wielu z nich osią wydarzeń jest zabójstwo, którego sprawcę próbują znaleźć śledczy prowadzący dochodzenie. Czytelnik podąża za pozostawionymi śladami i tropami, próbując odgadnąć, kto stoi za przestępstwa i w jakim kierunku pójdzie prowadzone śledztwo. Zadaniem autora jest stworzyć takie warunki i opisać wszystkie elementy, by jak najdłużej odwlekać moment ujawnienia prawdy i odkrycia, kim tak naprawdę jest morderca. Dopiero wtedy czytanie historii daje prawdziwą satysfakcję i motywację do zapoznawania się z treścią. Zbyt wczesne ujawnienie kluczowych faktów i przesłanek powoduje, że historia traci na swojej intensywności, a czytelnik traci zainteresowanie bohaterami i całą opowieścią. Cały szkopuł polega na tym, by jak najdłużej poszukiwać sprawcy i dostarczyć czytelnikowi znakomitej zabawy, którą kontynuuje na kolejnych kartach. Przykładem idealnie skrojonego kryminału jest „Leona. Cena człowieka” Jenny Rogneby. O co chodzi w tej opowieści?

Charakterystyka „Leona. Cena człowieka”

Bohaterkę historii, Leonę, poznajemy w momencie, gdy cudem ucieka przed śmiercią i udaje się jej zakamuflować uczestnictwo w głośnym napadzie. Dotychczasowy przebieg zdarzeń powoduje, że postanawia zmienić obraną taktykę. Od tej chwili decyduje się działać samodzielnie i wprowadza w życie bardzo prosty plan: grabić pieniądze od złych ludzi i przekazywać ja naprawdę potrzebującym. W tak postawionym celu prawdziwie potrzebującą jest ona sama. W tym samym czasie policja otrzymuje dziwne zgłoszenie. Chora psychicznie kobieta zginęła pod kołami pociągu. Początkowe dane pozwalają twierdzić, że przyczyną była próba samobójcza. W obliczu nowych faktów sytuacja ulega jednak zmianie. Okazuje się, że przed śmiercią została wycięta jej nerka. Z kolei w centrum Sztokholmu ktoś spotyka zakrwawionego żebraka, A policja zaczyna podejrzewać że w grę wchodzi grupa parająca się handlem narządami. Co z Leoną? Jak doszło do tego, że na jej brzuchu widnieje blizna? Czy to skutek pobicia? Ona ma w głowie najczarniejsze myśli i pragnie zemsty. Na domiar złego zimna i nieprzejednana dotąd śledcza czuje przypływ uczuć, których do tej pory nigdy nie doświadczyła. Czy to oznacza, że może kogoś pokochać? David, niedoświadczony kryminalista, jest w niej po uszy zakochany. Czy policjantka pozwoli sobie na to uczucie? Czy da dojść do głosu  sercu i i pozwoli tłumionym uczuciom ujrzeć światło dzienne? W jaki sposób zakończy się sprawa handlarzy narządów? Dokąd doprowadzą miłosne rozterki?